Bukiet ze skarpetek.
Ostatnio u mnie bardzo kwieciście. To jest już mój trzeci taki bukiet, niestety pierwszego nie zdążyłam sfotografować, a drugi był fotografowany telefonem więc jakość jest przeokropna. Najpierw pokaże Wam mój wczorajszy bukiecik. Zima ostro trzyma dlatego ciepłe skarpetki zamieniły się w różyczki, a wszystko jest we wiosennych kolorach, do której mi tak tęskno.
A tu wspomniany wcześniej bukiet ze skarpetek w wersji foto-telefonicznej.
Pozdrawiam wszystkie dobre duszyczki, które tu zaglądają :)