Wczoraj obrałam kierunek Wadowice, moje ukochane miejsce na ziemi. Spotkałam ludzi, których nie widziałam lata (Uliee Tikli :*) przy okazji odwiedziłam, dzieciaczki, bo jak wspomniałam zostałam ciocią. Jedna karteczka dla Weroniczki a druga dla… no właśnie w Finlandii jest taka tradycja, że imię dziecka poznaje się dopiero na chrzcie, więc póki, co będę nazywać ją Frelką.
Strasznie się cieszę, że miałam okazję spotkać się z moją przekochaną rodzinką :*
Uliee Tikli buziaki dla Ciebie :* :* :* i wszystkich w koło :* do zobaczenia w sierpniu!!